niedziela, 18 grudnia 2011

niedziela, 16 października 2011

Lampy już wiszą ;)

Wolę nie opisywać wszystkich etapów, które doprowadziły do efektu końcowego znajdującego się na poniższym zdjęciu, ponieważ i tak wyszło nam krzywo :D


poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Nowe nabytki


Kolejna wizyta w IKEI i kolejne nabytki w "salonie". Tym razem do koszyka wpadły wazoniki ozdobne, czyli tzw. "durnostojki", oczywiście pod kolor konia :D Dodatkowo skusiłam się na Dracenę, jedyne 4,99 zł za sztukę (ciekawe ile przetrwają :>)



wtorek, 23 sierpnia 2011

Heniek


TYLKO DLA OSÓB O MOCNYCH NERWACH!!!!!




Oto kolejny mieszkaniec ogródka (a raczej rynny przy altanie), roboczo nazwaliśmy go Heniek :D Jeszcze miesiąc temu był malutkim pajączkiem, ale tata "zaopiekował" się nim i teraz pod rynną mieszka potwór z wielkim kuprem :> Jako "wielbicielka" pająków żywię nadzieję, że w pewnym momencie Zuza podejmie wyzwanie i go po prostu zje :D




Heniek podczas jedzenia obiadu (Musca Domestica Sauté):>







niedziela, 21 sierpnia 2011

Niedzielny obiad...

..przygotowany przez męża ;), chociaż swój udział też miałam, pokroiłam pomidory i ser do sałatki :>



Obiadem obżarliśmy się jak świnie ;) W skład obiadu wchodziły:
-żeberka w sosie piwnym
-sałatka z rukoli, pomidorków cherry oraz sera
-ziemniaki z tymiankiem i oliwą pieczone w folii

+ piwko

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Zuzia

Czas przedstawić nowego mieszkańca ogródka, w zasadzie to nie takiego nowego, ponieważ Zuzia jest z nami od 20 maja, ale dopiero pod koniec czerwca okazało się, że matka ją odrzuciła i kociak nie ma się gdzie podziać. Obecnie Zuzia jest już 3 miesięcznym kotem, który w kółko chce się bawić w polowanie ;)









I jeszcze jedno :D




W kolejnym odcinku inni "mieszkańcy" ogródka ;)

niedziela, 17 lipca 2011

Sernik

Za oknem upał, a mnie zachciało się piec. Od dawna mam ochotę na sernik, składający się z samego sera, ale nie zbity, lecz puszysty. Niezbyt słodki, odświeżający, prosto z lodówki :)

Może sernik wizualnie nie prezentuje się najlepiej, ale nam bardzo smakuje :)







Korzystałam z tego przepisu: http://mojewypieki.blox.pl/2009/08/Sernik-bardzo-puszysty.html

niedziela, 10 lipca 2011

SUSHI nas!

W końcu nadszedł ten dzień! Zrobiliśmy SUSHI, w chwili obecnej wszystko już jest zjedzone i SUSHI możemy podziwiać tylko na zdjęciach ;)

Zaczynamy od nałożenia ryżu...



...potem przygotowujemy rybę.



Po zawinięciu sushi wygląda jak swojski krupniok



Tak prezentują się pokrojone już kawałki :) MNIAM :D










A tak wyglądała nasza uczta :D



Nie można oczywiście zapomnieć o marynowanym imbirze i wasabi :) Oj ostro było :D

wtorek, 21 czerwca 2011

niedziela, 19 czerwca 2011

niedziela, 24 kwietnia 2011

Wypieki

Sobota minęła na pieczeniu ciast, nie wiem kto to zje, ktoś będzie musiał :> Korzystając z okazji pozdrawiam kolegów Pawła, którzy pomogą w zjedzeniu ciast ;) Zdecydowałam się na dwa ciasta: babkę z ajerkoniakiem i sernik z rosą. Na pierwszy ogień poszedł sernik, rosa wyszła delikatnie, ale cieszę się, że w ogóle jest ;) Niestety wyciągając ciasto z piekarnika trochę zniszczyłam bezę, dlatego zdjęcia tylko częściowo pokazują sernik :(

Babka z ajerkoniakiem i krówkami



Sernik złota rosa




sobota, 23 kwietnia 2011

Czas na jaja ;)

Poniżej efekt morderczego farbowania jaj farbkami Heitmann Deco, gratulujemy producentowi jasnej i przejrzystej instrukcji ;)



Skromna dekoracja wielkanocna :)



sobota, 16 kwietnia 2011

Elefant!

Od tygodnia konik ma kolegę ;) Niby się dogadują, ale słoń wydaje ostatnio dziwne odgłosy...


Koń i słoń (nawet się rymuje) podczas rozmowy

czwartek, 7 kwietnia 2011

Nasze wypieki

Po raz pierwszy piekliśmy chleb w garnku rzymskim, jakież było nasze zdziwienie, gdy po jego wyjęciu z piekarnika naszym oczom ukazał się przyzwoity bochen. Gdyby jeszcze chciał z tego garnka wyjść... ;)

środa, 6 kwietnia 2011

Renowacja

W czasie urlopu rozpoczęliśmy trzecie podejście do odnowienia balkonu (miejmy nadzieję, że ostatnie :>) Niestety na oskrobaniu się nie skończy...




A poniżej widzą Pańśtwo piękne zbrojenie...


A tutaj "mężczyzna pracujący", który żadnej pracy się nie boi :D